Przejdź do treści
Powiększ tekst: A A Awersja dla niedowidzących


  • Gmina Bogoria Strona Główna
Sprawdź wiadomości z Gminy
Biuletyn Informacji Publicznej
Mapa Gminy Bogoria

Historia

Historia Bogorii sięga początków XVII wieku. W 1616 Krzysztof Bogoria Podłęcki nadał prawa miejskie i nazwę Bogorii oraz ustanowił 3 jarmarki. W 1620 roku wybudowano na wzgórzu w Bogorii drewniany kościół kościół klasztor. Na przełomie XVII i XIX wieku miasteczko kwitło. Istniała fabryka sukna i szereg warsztatów rzemieślniczych. Okres rozbiorów przyczynił się do upadku Bogorii.

W 1869 roku utraciła prawa miejskie, upadła produkcja i handel. Po odzyskaniu niepodległości Polski w 1918 roku Bogoria znalazła się na peryferiach powiatu sandomierskiego. Rozwinęła się kolejka wąskotorowa. Bogoria była węzłową stacją i dawała zatrudnienie większości mieszkańców osady. W okresie okupacji w Bogorii bardzo silnie działał oddział partyzancki "Jędrusie". W hołdzie poległym partyzantom wybudowano poświęcony im pomnik. Na terenie gminy znajdują się zabytkowe kościoły: - barokowy z XVII wieku pod wezwaniem Świętej Trójcy w Bogorii - z XVI wieku pod wezwaniem Świętego Mikołaja w Kiełczynie - również z XIV wieku pod wezwaniem Świętego Jerzego w Szczyglicach

Gmina Bogoria (123,41 km kwadratowych) składająca się z osady Bogoria i 37 (sołectw) wiosek tworzy ziemie bogoryjską - tu rozumianą jako Małą Ojczyznę dla 8411 osób (stan na 1 stycznia 1996 r.). Bogoria - byłe miasto - jest nadal dla tej grupy ludzi centrum życia społecznego, gospodarczego, politycznego, kulturalnego, a nawet towarzyskiego. Tak było w przeszłości (od I poł. XVII w.), tak jest i teraz, mimo że świat się skurczył dzięki rozwojowi komunikacji. W dawnych czasach ważną rolę integrującą lokalną społeczność spełniał łaskami słynący obraz Matki Boskiej Bogoryjskiej, którego kult daleko wychodził poza miejscowe opłotki i w niektórych okresach dominował w ziemi sandomierskiej. Miejscowości o nazwie Bogoria jest w Sandomierskiem kilka.

Wszystkie mają takie samo źródło. Pochodzą od herbu i zarazem nazwiska jednego z najstarszych rodów polskich - Bogoriów, mających swoje gniazdo niedaleko Sandomierza. Mamy więc wioskę Bogorię w gminie Łoniów, której w XV w. Dziedzicami byli Marcin i Paweł ze Skotnik, Bogorię Ostrołęcką, Bogorię Skotnicką (kolonie A), Bogorię Skotnicką (kolonię B), Bogorię Skotnicką - wieś, Bogorię Zajeziorską - wszystkie w gminie Samborzec.

Obok miasta Bogoria (dawniej pisanego Bogorya) jest też kolonia Bogoria i Bogoria stacja kolejowa. Herb Bogoria tworzą dwie białe złamane strzały położone w czerwonym polu żeleźcami w przeciwne strony, jedna do góry, a druga do dołu. Typowy herb polski składa się z tarczy herbowej, hełmu, korony i klejnotu. Wśród 15 rodzin szlacheckich pieczętujących się herbem Bogoria i zaliczonych do klejnotnych byli też Podłęscy z Połęża, z których Krzysztof, właściciel Zimnowody, Małej Wsi, Wysokich, Mostków i in. Wiosek, uchodzi za założyciela miasta o nazwie Bogoria. Otrzymał on od króla Zygmunta III Wazy przywilej na utworzenie nowej miejscowości.

W 1619r. Bogoria dostaje zezwolenie królewskie na organizowanie trzech jarmarków w roku, zaś w 1645 r. Od króla Władysława IV przywilej na 5 jarmarków. Miały one w dawnej Polsce podstawowe znaczenie dla rozwoju tego typu miejscowości. Miasto oczywiście nie powstało od razu, rodziło się lat kilkadziesiąt stopniowo wzbogacając o nowe instytucje i placówki. Mieszkańcy otrzymali od właściciela place pod budowę domów, a także grunty do uprawy. Przeznaczył też do poszerzenia miejskich terenów graniczące z Zimnowodą i Szczeglicami zarośla do wykarczowania.

Drugi z kolei właściciel Bogorii zbudował na rynku ratusz, który zapewne spłonął podczas wielkiego pożaru miasta w 1770 r. Kolejni właściciele Bogorii starali się stosownymi przywilejami wzmocnić gospodarczo miasto, żeby mogło konkurować z pobliskim Staszowem i Iwaniskami. Mieszczanie mogli uprawiać wszystkie rzemiosła, skupiać się w cechy. Mieli prawo robienia piwa, miodu, gorzałki, "wyszynkowania wina i rozmaitych trunków do picia z zastrzeżeniem, aby bawarię na ustroniu i w miejscu bezpiecznym stawiane były". Jednak po pożarze w 1770 r. propinacją zajął się wyłącznie dziedzic. Mieszczanie mogli też korzystać z pańskiego lasu i pańskich pastwisk. Nic jednak nie ma za darmo. Za te wszystkie przywileje bogorianie musieli: każdy przez dwa dni w żniwa na dworskie pole musiał iść pracować, ustanowione czynsze za place i domy płacić, od produkcji piwa 30 zł (wszystkie browary) na rok, a od garnca gorzałczanego 48 groszy oddawać. Bogoria nie zrobiła olśniewającej kariery, rozwijała się jak inne tej skali miasteczka Sandomierszczyzny. W czasach stanisławowskich funkcjonowała w mieście fabryka sukna niższego gatunku. W pierwszych dziesiątkach lat XIX w. czynnych tu było kilka warsztatów szewskich, tkackich, bednarskich, garncarskich, kuśnierskich i innych rzemiosł. Zaspokajały one potrzeby lokalnego rynku. Handel natomiast zdominowany był przez Żydów, którzy zamieszkiwali w domach w rynku.

W 1820 r. w Bogorii mieszkało 362 mieszkańców wyznania chrześcijańskiego i 133 wyznania mojżeszowego. Dla kondycji finansowej mieszkańców Bogorii duże znaczenie miała struktura jarmarków. W 1838 r. Burmistrz miasta Rakowa złożył raport do komisarza obwodu sandomierskiego, że jarmarki mające się odbywać w Bogorii dwa razy do roku tj. 15 lutego i 18 lipca nie są żadną przeszkodą dla jarmarków w Rakowie. Podobne pismo nadesłał burmistrz miasta Klimontowa. Bogoria miała przywileje z 1619 r. I z 1644 r. Dlatego też Komisja Rządowa przed wydaniem w tej sprawie decyzji poleca, aby komisarz obwodu sandomierskiego w ciągu 40 dni nadesłał przywileje i jednocześnie doniósł od jakiego czasu i z jakiego powodu jarmarki w Bogorii przestały się odbywać. Wezwani wówczas najstarsi obywatele miasta Bogorii: Marcin Snopek i Marcin Glibowski oświadczyli: jarmarki przestały się odbywać od czasu pogorzeli skutkiem której całe miasto zniszczone zostało oprócz 12 domów po tyłach pozostałych Od czasu minionej pogorzeli lat liczymy 75.

Z przyczyn jak wyżej pogorzeli, ze zniszczonego miasta, podupadnięcia mieszkańców jarmarki odbywać się zaprzestały. W 1840 r. Bogoria otrzymała zezwolenie na prowadzenie 6 jarmarków, w miejsce dawnych ośmiu. Były to jarmarki n; bydło, konie, produkty rolne, wyroby oraz towary krajowe i zagraniczne. Bogoria była wtedy miastem prywatnym i należała do hrabiego Hipolita Lubienieckiego, mieszkającego w Balicach (Stopnickie), ale dobra bogoryjskie wydzierżawił Józefowi Targowskiemu. Niepodległościowe tradycje dały znać w Bogorii 3 maja 1905 r. W ten dzień ks. Proboszcz Stanisław Kijewski odprawił uroczyste nabożeństwo, podczas którego ministrant trzymał białą chorągiew z czerwoną wstęgą, na której zawieszony był biały orzeł. Dowiedziawszy się o tym rosyjski naczelnik urzędujący w Sandomierzu wysłał do Bogorii dwóch żandarmów.

Mieli oni zarekwirować polskie godło. Kiedy zjawili się na plebani proboszcz ugościł ich hojnie i nie szczędził wódki. Na odjezdne zamiast orła dał im wyrzeźbionego przez miejscowego stolarza artystę J. Keszczyńskiego gołębia mającego symbolizować Ducha Świętego. W swych dziejach Bogoria przeżywała dłuższe okresy spokojnej egzystencji, przerywanej wojnami bądź pożarami, które mocno doskwierały mieszkańcom. Zwarta, drewniana zabudowa, dachy kryte gontem bądź strzechą, łatwo poddawały się płomieniom. Groźny pożar wybuchł 23 czerwca 1893 r. kiedy to spaliła się przeszło połowa miasta. Kolejny pożar powstał 22 kwietnia 1914 r. - wtedy również poszła z dymem połowa zabudowy. Z wielkiej historii tradycja miejscowa zachowała w zbiorowej pamięci zniszczenia w czasie potopu szwedzkiego, a także I i II wojnę światową. Ta pierwsza łączy się z pobytem brygadiera Józefa Piłsudzkiego i jego legionistów o czym pisze obszernie Paweł Ciepiela w książce "Staszowskie dni Józefa Piłsudzkiego".

W 1915 r. Ziemia bogoryjska po przeszło stu dwudziestu latach zaboru rosyjskiego znalazła się pod okupacją austriacką. Na szczęście pobyt Austriaków miał wtedy miastotwórczy charakter (choć praw miejskich utraconych w 1869 r. Bogoria do dzisiaj nie odzyskała). Zbudowali oni w okresie od grudnia 1915 r. do lipca 1917 r. Linię kolei wąskotorowej (o prześwicie 600mm), która przechodziła przez znaczną połać ziemi bogoryjskiej. Oczywiście dla potrzeb militarnych. Najpierw powstał odcinek od Jędrzejowa do Motkowic, a Później do Chmielnika i stąd przez Raków do Bogorii i dalej do Staszowa. Kolejna wojna przyszła do Bogorii 8 września 1939 r. kiedy to osadę zajęła niemiecka 5 Dywizja Pancerna. Okupacja hitlerowska przebiegała w Bogorii podobnie jak i innych miejscowościach regionu. Nie wszyscy biernie poddali się okupantowi. Odbywało się na terenie gminy tajne nauczanie, a także silnie rozwinięty był ruch oporu spod znaku BCH i ZWZ-AK. Zaznaczyli też swoją obecność legendarni partyzanci "Jędrusie", którzy tu mieli swoje kwatery, a także znajdował się punkt rozdzielczy tajnej gazety "Odwet". Upamiętnia ten oddział tablica na frontonie kościoła parafialnego zaprojektowana przez inż. Stanisława Łodygowskiego z Poznania oraz przy ul. Jędrusiów w miejscu dawnej kwatery oddziału u Wiktorii i Wacława Górskich pomnik autorstwa artysty rzeźbiarza Gustawa Hadyny.

Okupacja hitlerowska zaznaczyła się złowrogo w dziejach Bogorii. Kilkudziesięciu mieszkańców osady straciło życie z rąk okupanta niemieckiego, w czasie działań frontowych, a także w wyniku represji stalinowskich (m.in. zginęli z rąk NKWD uwięzieni w Ostaszkowie policjanci z posterunku Państwowej Policji). Na listę ofiar wojny i okupacji należy m.in. wpisać: Józefa Leśniaka - nauczyciela z Bogorii, żołnierza AK, nauczyciela tajnych kompletów - zginął w Oświęcimiu; Romana Kolendę, kierownika szkoły w Pęcławicach, porucznika w Kampanii Wrześniowej, również nauczyciela tajnych kompletów - zginął w Oświęcimiu; w Iwaniskach zostali rozstrzelani za pomoc partyzantom, Stefan i Marian Wiktorowscy. Zginęli również Wincenty Radkowski, Marian Muzyk, Stanisław Brocki, Marian Glibowski, Mieczysław Kogut, Jadwiga Gryglewicz, Maciej Snopek, Józef Podsiadło, Walenty Podsiadło. Groźne były dla mieszkańców tej okolicy koniec lata i jesień 1944 r. Oraz przełom 44 i 45 r. Kiedy to Bogoria znalazła się w ogniu zażartych walk niemiecko - sowieckich na krańcach przyczółka sandomiersko - baranowskiego. Linia frontu przechodziła przez osadę, która osiem razy przechodziła z rąk do rąk.

Po zajęciu Bogorii przez Armię Czerwoną niemieckie lotnictwo totalnie zbombardowało osadę - na domy spadały nawet ciężkie bomby. Ginęli nie tylko żołnierze, ale również ludność cywilna. W wyniku nalotów i walk 95% zabudowy Bogorii legło w gruzach. Ocalały tylko nieliczne obiekty, kościół, plebania, szkoła i zaledwie kilka domów, m.in. Wiktorowskich, Machniaków, Kosowiczów, Rożków. Po wyparciu wojsk niemieckich Bogoria zajęta została przez Armię Czerwoną, która opuściła ten teren po rozpoczęciu wielkiej ofensywy w styczniu 1945 r. Po wojnie gmina Bogoria długo leczyła rany. Ludzie zmuszeni byli do mieszkania w ziemiankach. Powoli poprawiały się warunki życia. Rozbudowano stację kolejową i połączenia kolejowe, przeprowadzono elektryfikacje i ulepszono sieć drożną. Powstała nowa zabudowa.

Bogoria do 1973 r. była siedzibą Gromadzkiej Rady Narodowej, od 1 I 1973 r. stała się siedzibą Gminnej Rady Narodowej, która wchłonęła w nową strukturę administracyjną byłe GRN w Bogorii, Jurkowicach, Szczeglicach, Przyborowicach, Niedźwiedziu. W skład g. Bogoria (powiat staszowski) weszło 36 sołectw. Gminą kieruje od lat doświadczony gospodarz Władysław Brudek.

    Urząd Gminy Bogoria

    ul. Opatowska 13
    28-210 Bogoria

    Telefon: 015 867-42-81
    Fax: 015 867-42-81
    Adres e-mail: urzad@bogoria.pl